Relacja z Radomska - nie dla nas awans
Mecz RKS ze Śląskiem rozpoczął się bardzo niemrawo, bo pierwszy strzał na bramkę gospodarzy Marcin Wasilewski oddał dopiero w 19
minucie. Jego uderzenie z dystansu było jednak niecelne, podobnie
jak trzy minuty później gdy strzelał z 28 metrów.
Gospodarze pierwszy strzał na bramkę Śląska oddali jeszcze
później, bo w 25 min. Radosław Kowalczyk podał do Igora
Sypniewskiego, ale najlepszy strzelec RKS Fameg przestrzelił z 10
metrów. Trzy minuty później radomszczanie mogli objąć prowadzenie.
Marcin Nowak dośrodkował z prawej strony, ale Bogdan Jóźwiak z
kilku metrów nie trafił do bramki.
Jeszcze lepszą sytuację gospodarze mieli ...[cała relacja]
źródło: PAP