Rozjechać "Pasy"

W piątkowe popołudnie piłkarze Śląska rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Tym razem przeciwnikiem podopiecznych Ryszarda Tarasiewicza będzie Cracovia Kraków. Dla wrocławian, po ubiegłotygodniowej potyczce z Górnikiem Zabrze, będzie to kolejny mecz z drużyną, która walczy o utrzymanie w ekstraklasie. Z czterema ostatnimi zespołami w lidze (Górnik, Cracovia, Lechia, Piast) zielono-biało-czerwoni odnieśli tylko jedno zwycięstwo - w poprzedniej rundzie w Zabrzu pokonali Górnika 2:1.


 

Od tego czasu wrocławianie nie potrafią pokonać drużyn z niższych rejonów tabeli - W tych spotkaniach brakuje nam przede wszystkim szczęścia. Mamy sytuacje w każdym meczu. Stwarzamy sobie po trzy, cztery 100% okazje, których nie wykorzystujemy i dlatego mamy taki bilans - wyjaśnia Piotr Celeban. Nie co inaczej całą sytuację ocenia II trener Ślaska Waldemar Tęsiorowski - Gdy gramy z drużynami, które bronią się ośmioma czy dziewięcioma zawodnikami potrzeba trochę cierpliwości. Musimy się starać grać więcej piłką, dłużej się przy niej utrzymywać tak jak w spotkaniu przeciwko Polonii Bytom.

Wydaje się, iż Cracovia jest dość wygodnym przeciwnikiem dla Śląska. Wrocławianie w obecnych rozgrywkach rozegrali z Pasami trzy spotkania, w których odnieśli jedno zwycięstwo - w Pucharze Ekstraklasy oraz dwukrotnie zremisowali - w Pucharze Ekstraklasy i Lidze. Mimo tego popularny "Celi" przestrzega przed popadaniem w zbytni optymizm - W Cracovii jest nowy trener, doszło kilku nowych zawodników i na pewno będą inaczej grać niż dotychczas. Jednak mam nadzieje, że potwierdzimy to, iż Cracovia nam leży i wygramy jutrzejsze spotkanie.

Jutro defensywę Śląska czeka poważny test. W przerwie zimowej do Cracovii zakupiono kilku zawodników, którzy znacznie zwiększyli siłę ataku tego zespołu - Jeżeli chodzi o Ślusarskiego to nie nastawiam się na jakieś pojedynki z tym zawodnikiem. Zamierzam grać swoje. Jeżeli zajdzie taka potrzeba to razem z Jarkiem Fojutem na pewno coś wymyślimy. - tłumaczy obrońca Śląska. Z kolei wszystko wskazuje na to, iż po prawej stronie Tadeusz Socha będzie miał okazje rywalizować z niedawnym kolegom Piotra Celebana z czasów gry w Koronie Kielce - Pawłem Sasinem - Na pewno porozmawiam z Tadkiem przed meczem i podpowiem mu jak grać przeciwko Pawłowi Sasinowi - kończy defensor.

Reasumując, piątkowe widowisko przy ul. Kałuży zapowiada ogrom emocji, bowiem każdy będzie miał coś do udowodnienia. Cracovia - że ekstraklasa to odpowiedni poziom rozgrywkowy dla tego klubu, Śląsk - że 6. lokata w tabeli nie jest przypadkowa oraz, że grając już w sumie o tzw. pietruszkę nie cofa nogi przed piłką.

źródło: Mazi

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.