Śląsk coraz bliżej IV ligi

Dziś o godzinie 14:00 odbyła się konferencja Grzegorza Schetyny na której przedstawił swoją ocene ostatnich wydarzeń w Polarze. Przypomnijmy że Walne Zgromadzenie KS Polar odrzuciło pomysł stworzenia silnej II ligowej wrocławskiej drużyny na bazie Polaru i Śląska. Jak powiedział Schetyna : Dla mnie to był szok. W piątek długo nie mogłem dojść do siebie . Najdziwniejsze w tym wszystkim, że to sami działacze Polaru przyjeżdżali do mnie, prosili o pomoc. Jak rozmawiałem o planach ratowania wrocławskiej piłki z prezesami i dyrektorami Polaru, to jeden z nich mówił: "Tak", a pozostali potakiwali i kiwali głowami. Być może trzeba było dotrzeć do wszystkich członków stowarzyszenia, ale skoro zarząd Polaru był za realizacją planu, to myślałem, że jest to równoznaczne ze stanowiskiem całego klubu.


 

W reakcjach uczestników walnego w Polarze było dużo emocji, ale mało racjonalności . Zwyciężyło partykularne spojrzenie na Polar. Tłumaczyłem, że Polar nie zniknie i będzie mógł grać w III lub IV lidze, jednak bez efektu. Ten klub ma spore zadłużenie i małe szanse na uzyskanie drugoligowej licencji, a już pod koniec lipca musi rozegrać mecz pucharowy z Odrą Opole, później zaś ligowy z Cracovią. Jedno, co usłyszałem, to zapewnienie z sali, że Polar obydwa te mecze wygra.

Zapytany o przyszłość Śląska Schetyna powiedział : O tym, co dalej ze Śląskiem, muszą zadecydować kibice, zawodnicy i władze miasta. Teraz musielibyśmy zaczynać wszystko od początku, wrócić po innego planu, który zakładał start Śląska od IV ligi. Nie wiem, jak na coś takiego zareagują piłkarze.

Trochę się tym wszystkim wkurzyłem i uważam, że dla mnie jest to sprawa honorowa . Jeśli ktoś ma grać w II lidze, to tylko Śląsk, który jest dla Wrocławia klubem kultowym. Trzeba będzie powiedzieć piłkarzom i kibicom, że robimy drugoligową drużynę, ale niestety, zaczynamy grać od IV ligi. Jednak to etap przejściowy, gdyż metodą skokową musimy iść wyżej, aż dojdziemy do ekstraklasy. Podobnie uczyniono niedawno w piłkarskiej Fiorentinie i koszykarskim Limoges. Sytuacja futbolu we Wrocławiu jest dramatyczna, ale Śląsk musi przetrwać.

W najbliższych 3 dniach poseł będzie rozmawiał z właścicielami obecnego Śląska , piłkarzami , miastem oraz stowarzyszeniem kibiców i wtedy podejmie ostateczną decyzję o budowie drużyny która w perspektywie kilku lat powróci w szeregi ekstraklasy. W piątek Urząd Miasta Wrocławia zadecydował o zarezerwowaniu środków w budżecie na przyszly rok na remont stadionu Śląska . Istnieje jednak pokusa że jeżeli nie będzie piłki we Wrocławiu to te piemiadze pójdą na coś innego. Natura w budżecie nie znosi próżni - powiedział Schetyna.

źródło: własne

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.