Śląsk do Świeradowa

Dziś rozstrzygnie się, czy Marcin Wasilewski, Rafał Naskręt i Dariusz Filipczak pojadą z zespołem na zgrupowanie do Świeradowa. Wrocławianie, pod wodzą Petra Nemca o godz. 10 wyjeżdżają w góry, by podładować akumulatory.

Menu mamy już ustalone - powiedział Gazecie Wrocławskiej Ryszard Gładki, kierownik wrocławskiego klubu. Przeważają dania z drobiu oraz spagetti. Golonki i inne ciężkostrawne potrawy nie wchodzą w grę. Zespół ma jasno określony cel zgrupowania- naładować akumulatory przed wiosenną rundą. Trener nie planuje żadnych sparingów - opowiada Gładki. Będzie za to bieganie po górach, będziemy również jeździć do Jakuszyc, gdzie drużyna ma biegać na nartach - tłumaczy Gładki. Do dyspozycji mamy boiska w Świeradowie i Mirsku. Nie wiadomo, w jakim składzie Śląsk wyjedzie na zgrupowanie. Pod znakiem zapytania stoi udział w treningach kilku graczy. Dariusz Filipczak, cierpiący na zapalenie ścięgna Achillesa, jeszcze przez kilka dni będzie miał założony gips. Marcin Wasilewski przeszedł zabieg artroskopii kolana, z którego ściągnięto mu nagromadzony płyn. Z kolei przeziębiony Rafał Naskręt przechodzi kurację antybiotykową. Decyzję o ich wyjeździe na obóz podejmą w piątek lekarze. 15 lub 16 stycznia do drużyny ma dołączyć również bramkarz Radosław Janukiewicz, przebywający na zgrupowaniu młodzieżowej kadry Polski. Na pewno pojadą natomiast testowani w Śląsku obrońcy: Turek Hasan Vural oraz Brazylijczyk Alex Carvalho. Trener Nemec pochlebnie wyrażał się szczególnie o Vuralu, który bardzo korzystnie zaprezentował się już na turnieju halowym w Hamburgu - powiedział Gładki. To dobrze wyszkolony piłkarz, dysponujący doskonałymi warunkami fizycznymi.


źródło: Gazeta Wrocławska

Autor

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.