Śląsk sięgnie po Bronowickiego?
Grzegorz Bronowicki w ostatnich miesiącach przechodził rehabilitację po rekonstrukcji zerwanego więzadła krzyżowego. Leczenie trwało aż 13 miesięcy. Do tego wszystkiego pracodawca lewego obrońcy reprezentacji Polski, Crvena Zvezda Belgrad, ma olbrzymie zaległości w wypłatach dla swoich piłkarzy. Wychowanek Górnika Łęczna ma nadzieje na szybkie rozwiązanie swojego kontraktu z Serbskim zespołem i znalezienie pracy w swojej ojczyźnie. - Konkretnych ofert jeszcze nie ma, ale są zapytania. Wiele wskazuje na to, że Grzesiek wróci do Polski. Dziś to chyba najlepsze wyjście dla jego kariery. Nowy klub nie będzie musiał płacić sumy odstępnego, bo rozwiążemy kontrakt. Przez najbliższy tydzień będziemy negocjować i za kilka dni sytuacja powinna się wyklarować - powiedział na łamach serwisu Sportowe Fakty menadżer zawodnika Mariusz Piekarski. Według tego serwisu najbardziej zainteresowany pozyskaniem byłego piłkarza Legii Warszawa jest Śląsk Wrocław. Bronowicki miałby być alternatywą dla bocznych obrońców zielono-biało-czerwonych.
Sam zawodnik nie ujawnia, czy to akurat klub z Dolnego Śląska jest najbliżej podpisania z nim kontraktu. - Do Belgradu już nie wrócę. Prawie na pewno od nowego sezonu zagram w Polsce. Jest już pierwsze zainteresowanie. Finansowo nie będzie problemów z dogadaniem się. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby powrócić do futbolu. Po zerwaniu więzadeł miałem aż dziesięciomiesięczną rehabilitację – powiedział dla serwisu Sportowe Fakty Bronowicki. Jeśli Śląsk rzeczywiście go zatrudni, będzie to na pewno duże wzmocnienie bloku defensywnego.
źródło: sportowefakty.pl