Spore szanse Spahicia
Od czwartku w Śląsku jest testowany Bośniak Amir Spahić. Piłkarz jutro wyjedzie z drużyną na zgrupowanie do Niemiec. Czy lewy obrońca z Bałkanów ma szanse na dłużej zostać we Wrocławiu? - Nie podjęliśmy wiążących decyzji na temat Amira Spahicia. Jedzie ze Śląskiem na obóz po to, aby potwierdzić swoje predyspozycję. Jeszcze mamy pewne wątpliwości, nieduże, ale mamy - wyjaśnia prezes klubu, Piotr Waśniewski. Wiele wskazuje na to, że w nadchodzącym sezonie 26-latek będzie piłkarzem WKS-u. Klub rozmawiał już z menedżerem Spahicia o warunkach, na jakich Bośniak miałby grać we Wrocławiu. - Rozmowy z jego menedżerem były już prowadzone. Wiemy, jakie koszty trzeba będzie ponieść w przypadku pozyskania tego gracza. To jest jasne, natomiast to czy podpiszemy z nim kontrakt wyjaśni się po zakończeniu obozu - mówi prezes Śląska.
W Śląsku prowadzonym przez Ryszarda Tarasiewicza w zeszłym roku doszło do sytuacji, w której trener przedłużył testy zawodnika, a później nie zdecydował się na jego usługi. Jednak cała sytuacja dotyczy piłkarza, który miał aspirować do pierwszej drużyny - Krzysztofa Tworka. Młody obrońca co prawda trenował z zespołem seniorów WKS-u, wyjechał nawet na obóz na Słowenię, ale po nim zapadła decyzja o rezygnacji z jego usług. W tym samym czasie testowany był Damian Szydziak, który uzyskał angaż w Śląsku, jednak nie spełnił pokładanych w nim nadziei i większość czasu spędził w zespole Młodej ekstraklasy.