Świąteczny wywiad z „jajem”
O odpowiedź na 10 pytań związanych z jajem - nieodłącznym atrybutem Świąt Wielkanocnych, poprosiliśmy Sebastiana Milę. Co było pierwsze jajo czy kura?
Kura, bo zniosła jajo!
Czy piłkarzom wolno jeść jaja?
Tak, tylko nie za dużo, najlepiej nie swoje, ani żadnego kolegi z drużyny.
W jakiej postaci jajo lubisz najbardziej?
Na miękko jest OK.
Czy grałeś kiedyś jajowatą piłką?
Nie przypominam sobie, chociaż czasami piłki, którymi graliśmy na podwórku, były już tak zniszczone, że faktycznie miały kształt jaja.
Czy pamiętasz ile przegrałeś do jaja?
Parę razy się się zdarzyło przegrać do jaja, ale nie rozpamiętuję tego.
Największe jajo w szatni?
Niech się zastanowię... nie patrzę, ale chyba Remek Sobociński.
Piłkarz nie może mieć chyba jajowatej głowy?
Zdecydowanie nie może.
Czy piłkarz musi mieć jaja?
Tak, zdecydowanie musi mieć.
Który z twoich boiskowych rywali był największym facetem z jajami?
Patrick Vieira.
Co chciałbyś znaleźć w jajku niespodziance?
Mistrzostwo Polski.