Śląsk Wrocław rozgromił w Czarnowąsach tamtejszą Swornicę 7:2 (3:1). Bohaterem spotkania został, zdobywca hat tricka, Kuba Małecki. Pozostałym łupem bramkowym podzielili się Kosztowniak, Wielgus, Wróbel i Sztylka. Tak okazałego zwycięstwa drużyny WKS-u nie spodziewał się chyba nikt. Wielka szkoda, że tego festiwalu strzeleckiego nie mogli (przynajmniej oficjalnie) obejrzeć kibice. Po siedmiu kolejkach Śląsk Wrocław może się, zatem pochwalić fantastycznym bilansem bramkowym 21:6!