"Sypie" się atak Śląska
Najgoprzej prezentuje się obecnie atak wrocławskiej drużyny. Jedynym typowym napastnikiem zdolnym do gry jest Remigiusz Jezierski. Arkadiusz Aleksander we wczorajszym meczu nabawił się kontuzji, zaś Ireneusz Gortowski w meczu Śląska z Zagłębiem zasiadł tylko na trybunach. Jak powiedział Petr Nemec popularny „Gorti” ma jakieś problemy życiowe i musi się z nimi uporać. Trener Śląska nie jest zadowolony z formy prezentowanej przez Gortowskiego. Jednak Nemec ma nadzieję, że napastnik grający jeszcze niedawno w Polarze Wrocław, pomorze utrzymać wrocławski klub w ekstraklasie. W meczu z Widzewm Łódż, który już za dwa dni, w ataku Śląska zobaczymy najprawdopodobniej Remigiusza Jezierskiego i Sławomira Nazaruka. Pozostaje mieć nadzieję że ten duet w Łodzi zagra lepiej niż w niedzielę z Zagłębiem Lubin. źródło: własne