Trenerzy polskiej ekstraklasy

Już niedługo rozpoczną się rozgrywki rodzimej ekstraklasy i zapewne, jak co roku, pierwsze niepowodzenia rozkręcą trenerską karuzelę. W zeszłym sezonie nie obserwowaliśmy masowych zwolnień w sztabach szkoleniowych, ale co bardziej krewcy prezesi dokonywali wielu istotnych roszad w swoich klubach. Najmniej cierpliwości do swoich pracowników miał chyba Józef Wojciechowski. Właściciel Polonii Warszawa dwukrotnie zmieniał trenerów. Trzech szkoleniowców miały w zeszłym sezonie również Ruch Chorzów, Górnik Zabrze, Polonia Bytom oraz Arka Gdynia. Swoje posady przez cały rok utrzymali jedynie „coachowie” Legii Warszawa, Lecha Poznań, Śląska Wrocław, Wisły Kraków oraz Jagiellonii Białystok.


 

Wszyscy trenerzy, którzy przystąpią do pracy w przyszłym sezonie, posiadają obywatelstwo polskie, a tylko Jurij Szatałow, opiekun Polonii Bytom, jest z pochodzenia Ukraińcem. Większość z nich w przeszłości była znakomitymi piłkarzami. Pięciu ma za sobą występy w reprezentacji Polski, choć tylko Ryszard Tarasiewicz i Jan Urban zadomowili się w kadrze na dłużej, zaliczając odpowiednio 58 oraz 57 występów w biało-czerwonych barwach. Największymi podróżnikami wśród trenerów polskich klubów są niewątpliwie Marek Motyka oraz Jacek Zieliński, którzy zaliczyli w swojej karierze trenerskiej po 12 zespołów.

Najwięcej trenerów z Ekstraklasy pochodzi z województwa Śląskiego – aż pięciu. Po dwóch reprezentantów mają województwa Łódzkie oraz Pomorskie. Najbardziej zaawansowany wiekowo będzie 51-letni Marek Motyka, a najwięcej młodej krwi wniesie zaledwie 34-letni Tomasz Kafarski. Wśród trenerów polskiej ekstraklasy, z wyjątkiem Ryszarda Tarasiewicza, próżno szukać takich, którzy grali w Śląsku Wrocław lub byli odpowiedzialni za jego wyniki.

Przed nadchodzącym sezonem widać pewne zmiany w tendencji polskich klubów do kompletowania sztabów szkoleniowych. Coraz więcej nowych i młodych twarzy gwarantuje zmiany jakościowe w stylu prowadzenia i kierowania zespołami. Ciekawe tylko, czy prezesi zachowają zimną krew, czy też może już po paru ligowych kolejkach sięgną po sprawdzonych, „starych wyjadaczy”.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.