Trenerzy polskiej ekstraklasy
Wszyscy trenerzy, którzy przystąpią do pracy w przyszłym sezonie, posiadają obywatelstwo polskie, a tylko Jurij Szatałow, opiekun Polonii Bytom, jest z pochodzenia Ukraińcem. Większość z nich w przeszłości była znakomitymi piłkarzami. Pięciu ma za sobą występy w reprezentacji Polski, choć tylko Ryszard Tarasiewicz i Jan Urban zadomowili się w kadrze na dłużej, zaliczając odpowiednio 58 oraz 57 występów w biało-czerwonych barwach. Największymi podróżnikami wśród trenerów polskich klubów są niewątpliwie Marek Motyka oraz Jacek Zieliński, którzy zaliczyli w swojej karierze trenerskiej po 12 zespołów.
Najwięcej trenerów z Ekstraklasy pochodzi z województwa Śląskiego – aż pięciu. Po dwóch reprezentantów mają województwa Łódzkie oraz Pomorskie. Najbardziej zaawansowany wiekowo będzie 51-letni Marek Motyka, a najwięcej młodej krwi wniesie zaledwie 34-letni Tomasz Kafarski. Wśród trenerów polskiej ekstraklasy, z wyjątkiem Ryszarda Tarasiewicza, próżno szukać takich, którzy grali w Śląsku Wrocław lub byli odpowiedzialni za jego wyniki.
Przed nadchodzącym sezonem widać pewne zmiany w tendencji polskich klubów do kompletowania sztabów szkoleniowych. Coraz więcej nowych i młodych twarzy gwarantuje zmiany jakościowe w stylu prowadzenia i kierowania zespołami. Ciekawe tylko, czy prezesi zachowają zimną krew, czy też może już po paru ligowych kolejkach sięgną po sprawdzonych, „starych wyjadaczy”.