Walcem po Walce?

To się dopiero okaże... Przed Śląskiem kolejne spotkanie z gatunku tych, w których koniecznie trzeba wygrać. Po trzy punkty do Zabrza wrocławianie jadą w charakterze lidera. Walka tymczasem dzierży czerwoną latarnię ligowej tabeli. Wierzymy, że po sobotnim meczu, w tej kwestii niewiele się zmieni.
Zespół z dzielnicy Zabrza nie wygrał
jeszcze w tym sezonie. Warto jednak zaznaczyć, że jedyny jak do tej pory punkt drużyna Walki zdobyła kosztem legnickiej Miedzi. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, że podobnie jak teraz Śląsk, Miedzianka przystępowała do tego spotkania w roli żelaznego faworyta. To co nie udało się legniczanom, bez problemów osiągnęli piłkarze radzionkowskiego Ruchu. Strzelając cztery bramki, bez problemów zainkasowali komplet punktów w Zabrzu.
Jak zaprezentuje się w sobotnim meczu Śląsk? Czy słabsza postawa w meczu z Promieniem była sytuacją wyjątkową? Czy WKS podtrzyma świetną passę zwycięskich meczy rewanżowych? Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie Śląsk planowo pokonał Walkę na jej terenie, ale niespodziewanie dał sobie odebrać dwa punkty w meczu rozegranym przy Oporowskiej. Udał się rewanż na Odrze, udał na Promieniu – czemu miałby się nie udać rewanż na Walce? Tym optymistycznym akcentem... czekamy na pomyślne wieści z Zabrza.
Do boju WKS!
źródło: własne