Wasilewski nadal czeka
poważnie od dłuższego czasu interesuje się Amica Wronki. Jednak między Śląskiem a Amiką panuje duża rozbieżność finansowa w sprawie tego transferu. Wrocniecki klub słynie z tego, że nie płaci dużych pieniędzy za zawodników. Na „ligowym podwórku” przyjmuje taktykę: tanio kup, drożej sprzedaj, inwestuje z reguły w młodych, zdolnych. Podobnie jest w przypadku Wasilewskiego, jednak cena za jego kupno jest bardzo wysoka. Po cichu przy Oporowskiej mówi się o kilku milionach marek. Jednak jest to cena jak na polskie warunki mocno wygórowana. Swego czasu zainteresowanie popularnym „Wasylem” wyrażała Legia Warszawa. Właściwie można było odnieść wrażenie, że dni młodego obrońcy we Wrocławiu są już policzone. Jak dobrze wiemy, nie z planów transferowych drużyny z Łazienkowskiej nie wyszło. Jak mówili działacze klubu, Wasilewskim zainteresowani byli również Włosi. Trudno powiedzieć, czy faktycznie tak było, a nie chciano w ten sposób podnieść ceny za naszego najlepszego obrońcę. Być może w ramach rozliczeń na Oporowską trafiłby Paweł Pęczak (24 lata), nie mający ostatnio miejsca w podstawowym składzie wronieckiej drużyny. Ale to tylko spekulacje. Działacze wrocławskiej drużyny za „Wasyla” chcą dużych pieniędzy. źródło: własne