Wczoraj odbył się pierwszy trening Śląska
stadionie przy ulicy Skarbowców. Pierwotnie trenerzy Śląska zaplanowali małą gierkę, ale z powodu fatalnych warunków trzeba ją było przełożyć. Cała murawa stadionu była pokryta śniegiem oraz lodem i piłkarze zaliczyli jedynie klasyczny rozruch. Oprócz Pyskatego w zajęciach nie brali udziału także Marcin Wasilewski i Sławomir Nazaruk. Wasilewski, podobnie jak bramkarz Śląska, boryka się z urazem nogi, do 7 stycznia ma wolne, a potem już rozpoczyna zajęcia z zespołem. Natomiast Nazaruk dzień dłużej został na świętach w domu, ale ta decyzja była konsultowana z klubem i nie ma w niej nic sensacyjnego. Jeszcze wczoraj wieczorem pomocnik Śląska pojawił się we Wrocławiu. Do niedzieli piłkarze trenują normalnie. Potem mają dwa dni wolne 31 grudnia i 1 stycznia. Następnie 3 stycznia Ślask wyjeżdża do Hamburga na turniej halowy. źródło: Słowo Polskie/własne