Wywiad z Remigiuszem Jezierskim
- Nie są za dobre, bowiem drużyna spadła z drugiej ligi do trzeciej. Ja osobiście miałem udany sezon, grałem w izraelskiej ekstraklasie i jestem zadowolony. Liczę teraz, że nie zostanę we Wrocławiu w trzecioligowym zespole, tylko uda mi się gdzieś wyjechać. Być może do Izraela, być może gdzie indziej.
Teraz trenuje pan ze Śląskiem. Jaka panuje atmosfera w drużynie?
- Przewija się teraz duża grupa młodych zawodników, moich kolegów sprzed roku już zostało niewielu, więc atmosfera jest typowo młodzieżowa. Daje się wyczuć dużą niepewność, co do sytuacji każdego zawodnika, no i tak naprawdę trudno mówić o jakiejkolwiek atmosferze. Każdy pracuje teraz troszeczkę pod siebie, żeby dojść do odpowiedniej formy i ewentualnie szukać klubu gdzie indziej.
Może jednak na koniec dowiemy się, gdzie w przyszłym sezonie zagra Remigiusz Jezierski?
- Mogę mówić tylko w sferze marzeń i zamierzeń, co chciałbym osiągnąć. Chciałbym znów wyjechać z Polski i znaleźć jakiś klub, który mógłby zapewnić mi rozwój. Miło byłoby dostać się do zespołu, który gra w europejskich pucharach. Miałem taką szansę z Beer-Shevą, bo graliśmy w półfinale Pucharu Izraela. Niestety nie udało się wygrać. Była szansa dostać się do izraelskiego klubu, który wystąpi w pucharach, lecz kryzys dosięgnął również tamtejszą ligę. Finansowa sytuacja tamtejszych klubów jest trudna, więc mój pobyt w Polsce się przedłuża.
źródło: wroclaw.naszemiasto.pl