Zapytajcie się piłkarzy!
Na dzień dzisiejszy, w Śląsku nie szykują się poważne zmiany. Klubem najprawdopodobniej będzie dalej zarządzać Janusz Cymanek i nie zanosi się, żeby cokolwiek w tym zarządzaniu miało się zmienić. Bardziej zagadkowa wydaje się dalsza przyszłość piłkarzy Śląska. Wasilewski, Nazaruk, Lato, Sztylka, Jezierski, Gortowski, Szewczyk i Jawny. Czy będą chcieli razem z wrocławskim klubem ponownie wracać do II ligi? To jest pytanie na najbliższe tygodnie w Śląsku. Ale tego typu zagadek jest więcej. Czy klub będzie miał na bieżące wydatki i czy w ogóle będzie go stać na opłacanie piłkarzy? - w I lidze doskonale wiemy jak z tym było. To nie kwestia pieniędzy, należy spytać piłkarzy czy będą chcieli grać w II lidze - przekonywał wczoraj dziennikarzy prezes Śląska. Janusz Cymanek wierzy, że z obecnie grającymi przy Oporowskiej zawodnikami, uzupełnionymi o dwóch, trzech nowych, Śląsk za rok będzie ponownie występować w ekstraklasie. Prezes wrocławskiego klubu przekonywał, że na meczu z Widzewem na trybunach zasiadło kilku managerów i łowców talentów, którzy nie przyjechali na Oporowską bynajmniej tylko po to, żeby oglądać mecz. Oj ciekawie, ciekawie zapowiadają się najbliższe dni i tyogdnie w Śląsku. Wprawdzie został jeszcze do rozegrania mecz z Groclinem, jednak jest to spotkanie tylko o przysłowiową pietruszkę. Prawdziwe emocje szykują się nie na trybunach w Grodzisku Wielkopolskim, ale we władzach klubu. Trzeba myśleć już o następnych sezonach, co zrobić, żeby wracać stąd, skąd właśnie na wyrzucili. źródło: własne