Zawisza herbu Kujawiak
Zawisza Bydgoszcz - Śląsk Wrocław

Jutro, 19 IV 2006 na stadionie Zawiszy w Bydgoszczy rozegrany zostanie mecz zaległej, 18. kolejki II ligi. Teoretycznie zmierzą się wtedy zawodnicy bydgoskiego Zawiszy z jedenastką Śląska. W praktyce, będzie to mecz przebranych w cudzą zbroję graczy włocławskiego Kujawiaka, rozgrywającego swoje spotkania pod „nową” nazwą na stadionie w Bydgoszczy. Zawodnicy Śląska już dziś udali się w drogę na pomorze. W kadrze na jutrzejszy mecz nie ma niestety kontuzjowanych: Bugaja i Celebana. Tę poważną stratę rekompensują natomiast, wracający do zdrowia Szewczyk i bohater meczu z Jagiellonią, Dudek.
Początek meczu, który poprowadzi katowicki arbiter, Robert Setla zaplanowano na godz. 18.30.
Drużyna – nazwijmy to – Zawiszy, jest rewelacją wiosennych rozgrywek, po 5 dotychczas rozegranych spotkaniach lepiej prezentuje się jedynie Widzew. Bydgoszczanie, podobnie jak Śląsk i ŁKS nie przegrali jeszcze na wiosnę żadnego meczu, strzelili natomiast najwięcej bramek z wszystkich drugoligowych ekip – 9. W tabeli drużyna zajmuje 6. miejsce z ośmioma punktami straty do lidera. Wielu fachowców uważa, że Zawisza to obecnie najlepiej prezentujący się zespół, podobnie uważają klubowi włodarze. Trener Bogusław Baniak dobrą grą swoich podopiecznych chce przekonać bydgoskich kibiców do nowo powstałego tworu. Nie będzie to jednak łatwe, wszyscy dobrze pamiętamy, jaki klimat towarzyszył tej przeprowadzce.
W drużynie niebiesko-czarnych, na boisku nie zobaczymy na pewno, pauzujących za kartki Piotra Klepczarka i Adriana Woźniczka, ponadto pod dużym znakiem zapytania stoi występ kontuzjowanego Łukasza Tupalskiego. Wobec tych ubytków trener Baniak będzie miał nie lada problem z zestawieniem defensywy. Fakt ten może okazać się dobrą okazją dla duetu Egharevba – Kowal.
Mimo wszystko na łatwą zdobycz punktową nie ma co liczyć. Gospodarze, to drużyna zgrana, poukładana, a ponadto zmobilizowana. Kontakt z czołówką, z meczu na mecz powiększa apetyt na awans. Z drugiej strony, grający w „kratkę” wrocławianie, po sobotnim remisie chcieliby za wszelką cenę wygrać ten mecz, gdyż jak w każdej konfrontacji o „6 punktów”, zwycięstwo jest złotem.
Historia spotkań z Zawiszą jest bardzo obszerna. W 44 meczach w I i II lidze 23 razy zwyciężał Śląsk, a zaledwie 8 Zawisza, zanotowano również 13 remisów. Jeśli chodzi o mecze Śląska z Kujawiakiem to nie można mówić tu o żadnej historii. Jedno jedyne spotkanie, jesienią na Oporowskiej wygrał Śląsk.
Jutrzejszy mecz odbędzie się bez udziału kibiców Śląska, jednak nie jest to konsekwencją żadnego zakazu. Wrocławscy Fani w geście solidarności z kibicami czwartoligowego Zawiszy swoją absencją postanowili zbojkotować ten mecz. Serwis SLASKnet jak zwykle przygotowuje dla swoich czytelników relację „na żywo” z bydgoskiego obiektu. Początek około godziny 18.15.
źródło: własne