Zmiany w Śląsku ?
- Zmiany jakieś na pewno będą, ale mają różne podłoże. Po pierwsze nie wiadomo, czy do wtorku w pełni sprawny będzie Marek Kowalczyk, który w Zamościu odniósł kontuzję. Coraz bliżej powrotu do zdrowia jest Andrzej Ignasiak, z którego być może będzie można skorzystać. No i mam też po meczu z Hetmanem pewne przemyślenia, które powinny zaowocować korektami w składzie - tłumaczy Marian Putyra, trener Śląska.
Putyra nie ukrywa, że nie jest zadowolony z gry zespołu w sobotnim meczu. Podkreśla, że - co dziwne - zawiedli doświadczeni piłkarze. - To była taka drugoligowa młócka. Trzeba było ją jakoś okiełznać. Starsi piłkarze, niestety, nie potrafili tego zrobić. Zabrakło trochę w naszej grze głowy. Młodzi jeszcze nie mają na tyle doświadczenia, by zawsze grać tak, jak się od nich oczekuje - tłumaczy.
źródło: Gazeta Wyborcza