Znów o fuzji
W poniedziałkowe popołudnie w wielu mediach pojawiła się informacja zaczynająca się od: „Rozmowy władz miejskich Wrocławia z prezesem Groclinu Dyskobolii Grodzisk Wlkp. Zbigniewem Drzymałą przebiegają bardzo dobrze i wskazuje na to, że fuzja Śląska z Groclinem jest już przesądzona - powiedział PAP w poniedziałek dyrektor departamentu ds. społecznych Urzędu Miasta Wrocławia Michał Janicki.” A w dalszej części depesza nie podawała wielu nowości – baza i zawodnicy Dyskobolii mają być wkładem do spółki, podobnie jak wszelkie prawa niematerialne w tym także ewentualne prawo do gry w europejskich pucharach, nie jest znane nazwisko trenera drużyny Śląska w nowym sezonie, Dyskobolia ma występować w III lidze, a stadion w Grodzisku Wielkopolskim ma bezpłatnie użyczać jej Śląsk, w zamian za to miasto ma nie pobierać od spółki podatku od nieruchomości. Tekst do całego zamieszania związanego z fuzją (o której ostatnio przycichło) nie wnosi praktycznie niczego nowego poza odświeżeniem tematu. A może właśnie o to chodzi, by atmosfera wokół Śląska, który jest bliski awansu do ekstraklasy, znowu została zmącona? Warto się nad tym zastanowić, bowiem jak udało nam się dowiedzieć słowa Michała Janickiego zacytowane na początku nie zostały wypowiedziane przez niego w takiej formie… A sprawa ewentualnej fuzji zostanie rozstrzygnięta po zakończeniu sezonu.