FUTSAL: Sroga lekcja od mistrza

FUTSAL: Sroga lekcja od mistrza

fot.:

W ćwierćfinale Pucharu Polski JAXAN WKS Śląsk Wrocław przegrał z aktualnym mistrzem Polski Rekordem Bielsko-Biała 1:7 (0:2).



 

PIERWSZA DRUŻYNA (PUCHAR POLSKI)

Awans do 1/4 finału był najlepszym wynikiem wrocławian w dotychczasowej pięcioletniej historii startów w tych rozgrywkach. O wcześniejszych wynikach wspominaliśmy TUTAJ.

W meczu z Rekordem rywal dał Śląskowi solidną lekcję i pokazał, że nie bez powodu jest zaliczany do ścisłej krajowej czołówki. Przez cały mecz goście dominowali na boisku. W pierwszej połowie strzelili dwa gole. Śląsk dość umiejętnie się bronił i rzadko próbował się odgryźć kontrami.

ABY OBEJRZEĆ PEŁNĄ GALERIĘ, KLIKNIJ W ZDJĘCIE

Tuż po przerwie padła kolejna bramka. Mecz stał się bardziej otwarty. WKS grał nieco odważniej, ale strzały Witka, Moena Rivery nie były wielkim zagrożeniem. Rekord jak wytrawny bokser kontrolował sytuację i gdy było trzeba, zadawał skuteczne ciosy. W 29. minucie po podaniu Guttiereza honorową bramkę dla Śląska zdobył Witek. Wrocławianie wycofali bramkarza i atakowali w przewadze, ale to goście wykorzystali tę sytuację, strzelając dwa gole.

Trener Wysoczański dał w tym meczu szansę gry wszystkim 14 zawodnikom z kadry meczowej. Śląsk przegrał wysoko, ale wstydu nie przyniósł.

Skład Śląska: Herlin (Bukowski) – Witek, Moen, Rivera, Cardenas, Grochowski, Rojek, Turkowyd, Voronin, Guttierez, Krawiec, Kapinos, Lytvynenko

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.