FUTSAL: Walkower na korzyść Śląska Wrocław
fot.: Paweł Kot
Pierwsza drużyna WKS-u podtrzymała udaną serię przed własną publicznością i pokonała BSF Bochnię 4:3 (2:1). Natomiast rezerwy dopisały sobie trzy oczka poprzez niecodzienną sytuację.
Śląsk w tym meczu zagrał nierówno, przeplatając bardzo dobre okresy z przestojami. Początek należał do gospodarzy, którzy zepchnęli rywala do defensywy. Okazje na bramki mieli Rodrigo Dasaiev, Caio Leonardo, Hamza Maimon i Christopher Moen. Wreszcie w 7. minucie po zagraniu Kamila Izbiańskiego Moen strzałem z bardzo ostrego kąta uzyskał prowadzenie. Sześć minut później wyrównał Sebastian Leszczak po dobrze rozegranym rzucie wolnym. Wtedy nastąpił okres słabszej gry Wrocławian, ale dzięki dobrej grze w obronie udało się utrzymać wynik. Na 170 sekund przed przerwą szarżującego na bramkę Dasaieva nieprzepisowo powstrzymał bramkarz Marek Karpiak i sędzia pokazał mu czerwoną kartkę. Trójkolorowi wykorzystali grę w przewadze i na minutę przed przerwą po efektownej akcji pomiędzy Caio, Maimonem i Lionem Ribeiro ten ostatni zdobył swoją 23. bramkę w sezonie i pozostaje samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców.
Po przerwie przewagę uzyskali goście. WKS grał nerwowo i w 25. minucie miał już na koncie cztery faule. Chwilę później Francisco doprowadził do wyrównania. Po szóstym przewinieniu Wojskowych Wojciech Przybył stanął przed szansą na prowadzenie dla Bochni, ale Izbiański obronił jego strzał z przedłużonego rzutu karnego. Od tego momentu Śląsk wrócił do gry i coraz bardziej zagrażał bramce gości. W 30. minucie po szybkiej akcji Kima Hertericha, Jose Joselito Fernandeza i Dasaieva ten ostatni z bliska wepchnął piłkę do siatki. Chwilę później Ribeiro dalekim podaniem uruchomił Moena, a ten strzelił swojego drugiego gola w tym meczu. Wynik meczu krótko przed końcem ustalił z przedłużonego rzutu karnego Leszczuk.
Skład Śląska: Izbiański – Maimon, Herterich, Ribeiro, Caio, Moen, Dasaiev, Joselito, De Agostini, Witek
WKS wygrał arcyważny mecz i opuścił strefę spadkową. Wyprzedził Bochnię oraz Widzew, z którym spotka się za tydzień w Łodzi.
Rezerwy Śląska zakończyły rozgrywki w II lidze. Niestety pojedynek drugich ekip ekstraklasowych zespołów nie doszedł do skutku. Dreman II Opole nie przyjechał na mecz, oddając go walkowerem. Śląsk zakończył sezon na 5. miejscu.