FUTSAL: Wyjazdowa porażka z liderem

FUTSAL: Wyjazdowa porażka z liderem

fot.:

WKS Śląsk Wrocław przegrał w Przemyślu z tamtejszym Eurobusem 0:4 (0:2).



 

Porażka nie jest zaskoczeniem rywal do zdecydowany lider Ekstraklasy. W dotychczasowych 19 meczach odniósł 18 zwycięstw (w tym 16 z rzędu) i legitymuje się imponującym bilansem bramkowym 102:28. Cieszy natomiast fakt, że Wrocławianie postawili się faworytowi i mimo różnicy klas i doświadczenia podjęli walkę. Może brzmieć to absurdalnie, ale pomimo straty czterech bramek, widać, że beniaminek poprawił grę w defensywie.

Do przerwy gospodarze prowadzili 2:0, a obie bramki zdobył Artem Fareniuk. Najlepszą okazję po stronie Śląska miał Caio, który trafił w poprzeczkę. Druga połowa rozpoczęła się z ponad półgodzinnym opóźnieniem. Gospodarze musieli naprawić przeciekający dach. Śląsk długo skutecznie się bronił, jednak w 27. minucie Fabio Cecilio, a 3 minuty później Jarosław Łebid doprowadzili do wyniku 4:0. Trener Chimenez już na 10 minut przed końcem wycofał bramkarza i próbował atakować w przewadze, ale nie udało się znaleźć recepty na najlepszą defensywę w lidze. Jesienią w takich sytuacjach Śląsk tracił sporo goli. Tym razem jednak mądra gra pozwoliła na zachowanie czystego konta w tym okresie.


Skład Śląska: Izbiański – Caio, Maimon, Ribeiro, De Agostini, Dasaiev, Herterich, Joselito, Moen, Witek, Gomez, Ros, Krawiec, Bukowski

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.