FUTSAL: Wyjazdowe przełamanie!
fot.: Paweł Kot
W Ekstraklasie wrocławski Śląsk pokonał w Toruniu tamtejszy FC Reiter 2:1 (1:1). Było to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Wrocławian w nowym roku i jednocześnie rewanż za jesienne starcie tych ekip.
Co ciekawe, wówczas bardzo dobry występ zanotował Kevin Kollar – bramkarz, który parę miesięcy temu w ramach transferu medycznego zagrał w Śląsku w barażach o Ekstraklasę i w dużym stopniu przyczynił się do tego sukcesu.
Sobotni mecz zaczął się od ataków gospodarzy. Piłka dwukrotnie trafiła w słupek, ale też dobre interwencje zanotował Kamil Izbiański. Tymczasem w 4. minucie nastąpiła akcja super snajperów. Lider tabeli strzelców Ekstraklasy Lion Ribeiro popisał się świetnym podaniem do króla strzelców I ligi z ubiegłego sezonu Christophera Moena, a ten w sytuacji sam na sam z Kollarem strzelił swojego 10. gola w tym sezonie. Niestety w 10. minucie po szybkiej kontrze i uderzeniu spod linii autowej wyrównał Patryk Szczepaniak. Do końca pierwszej połowy trwała walka o zmianę wyniku, ale dzięki bardzo dobrej dyspozycji bramkarzy kolejne bramki nie padły.
Nie minęła minuta gry po przerwie i WKS ponownie wyszedł na prowadzenie. Świetną wymianą piłek popisali się Rodrigo Dasaiev z Ribeiro i ten drugi zdobył swoją 25. bramkę w tym sezonie ligowym. Obie drużyny intensywnie walczyły o zmianę wyniku. W całym meczu oddały blisko 100 strzałów (53:41 dla gospodarzy), z czego co trzeci był uderzeniem w światło bramki (14:18). Bardzo dobrze grali bramkarze, ale słowa uznania należą się grze defensywnej Wojskowych, do której było tak wiele zastrzeżeń. Zawodnicy zablokowali aż 22 strzały rywala.
Skład: Izbiański – De Afostini, Joselito, Ribeiro, Dasaiev, Moen, Witek, Caio, Herterich, Gomez, Krawiec, Jajko, Bukowski