Jak wygląda współpraca Śląska ze stadionem? Wypowiedzieli się prezesi obu spółek
fot.: Marta Lipnicka
W środę na Tarczyński Arenie odbyło się spotkanie mediów z władzami stadionu oraz Śląska Wrocław. Czego dowiedzieliśmy się podczas rozmowy z Marcinem Przychodnym oraz Remigiuszem Jezierskim?
Jesienią 2011 roku Śląsk Wrocław przeniósł się z ul. Oporowskiej 62 na Al. Śląską 1. Od tego momentu oba podmioty współpracują ze sobą - klub wynajmuje obiekt na mecze, ale ma na nim również swoje biura. Temat relacji stadion - Śląsk wraca jak bumerang co jakiś czas, a w środę na Tarczyński Arenie odbyło się spotkanie mediów z prezesami zarządów obu spółek. Klub reprezentował Remigiusz Jezierski, a stadion Marcin Przychodny. Przedstawiamy najważniejsze punkty, które zostały poruszone podczas rozmowy.
Koszty Śląska Wrocław ze współpracy z Tarczyński Arena
2,8 mln złotych - to roczne koszty, które ponosi Śląsk za współpracę ze stadionem. Co składa się na taką sumę?
Około 1 mln zł to samo utrzymanie murawy, tzn. jej ogrzewanie, pielęgnacja, czy pracownicy.
1,8 mln zł to tzw. "czynsz meczowy" (około 100 tys. zł/mecz). Są w nim m.in. obsługa telebimów, oświetlenie, elektryka, system pożarowy, obsługa techniczna (ok. 20 osób), zużycie wody, sprzątanie przed oraz po spotkaniach.
Dodatkowo Śląsk przeznacza rocznie 500 tysięcy złotych na wynajęcie biur. Wszystkie koszty są częściowo rozliczane w barterze. Klub udostępnia stadionowi lożę dla firmy Tarczyński S.A., a dodatkowo świadczy usługi podczas meczów - reklamy, bandy, promocja w mediach społecznościowych.
Czy Śląsk zmieni lokalizację swoich biur?
Pierwotnie przy budowie stadionu loże miały znajdować się na obu trybunach wzdłuż boiska. Jednak na trybunie C nie miały one aż tak dużego popytu zarówno na meczach WKS-u, jak i reprezentacji Polski. Dziś, znajdują się tam właśnie biura Śląska. Teraz jednak sytuacja wygląda trochę inaczej - pojawił się potencjał wynajmu i klub zastanawia się nad optymalizacją kosztów i udostępnienia przestrzeni na wynajem. Co wtedy? Możliwe jest przeniesienie biur na stary stadion przy ul. Oporowskiej, ale prezes Jezierski ma świadomość, że mogą być z tym problemy ze względu na dostępną przestrzeń. Niewykluczone, że w kolejnych miesiącach spółka przejdzie kolejną restrukturyzację, uwzględniającą liczbę etatów.
Catering na meczach
Bardzo dużym problemem, który został nagłośniony jeszcze w zeszłym sezonie, była jakoś cateringu podczas meczów. Spółka stadionowa kładzie duży nacisk na jego poprawę - podczas każdego spotkania przeprowadzanych jest 300 ankiet wśród kibiców, jakość jedzenia jest też na bieżąco monitorowana i porównywana do innych stadionów w Polsce. Choć zdaniem stadionu (bazując na raportach PZPN i ich własnej weryfikacji), wizerunek w mediach społecznościowych jest inaczej kreowany do obecnych realiów, wciąż są w stałym kontakcie z firmą cateringową w obszarze doskonalenia oferty, tak by kibice byli z niej zadowoleni. Warto odnotować, że po sezonie wygasa umowa z firmą Stadion Catering.
Dodatkowo trwają rozmowy o zasadach współpracy ze pomiędzy obiema spółkami od nowego sezonu. Wśród pomysłów - podzielenie się ze Śląskiem zyskiem z miejsc parkingowych (obecnie stadion ma zagwarantowane 100%).
Ewentualny baraż nie będzie zagrożony
Tak jak pisaliśmy w grudniu, nic nie stoi na przeszkodzie, aby ewentualny półfinał baraży o awans do Ekstraklasy odbył się dzień po Ultimate Legends Night. Ze strony prezesa Przychodnego padły zapewnienia, że murawa będzie dobrze przygotowana. W maju warunki atmosferyczne powinny sprzyjać, a dodatkowo greenkeeperzy obok stadionu mają poletko z trawą, które służy do uzupełniania ewentualnych braków.
