Jedna strona daje pewność, druga budzi obawy. Jak wyglądają wahadła Śląska?

Jedna strona daje pewność, druga budzi obawy. Jak wyglądają wahadła Śląska?

fot.:

Szerokim echem odbiła się w mediach ostatnia wypowiedź Rafała Grodzickiego na antenie Meczyki.pl na temat stanu kadry Śląska przed rozpoczynającym się sezonem. Dyrektor sportowy Wojskowych twierdzi, że udało się osiągnąć głębię zespołu, ale czy rzeczywiście tak jest? Kibiców martwi głównie mała konkurencyjność w ataku, natomiast warto również zastanowić się nad jakością na wahadłach.



 

Śląsk Wrocław w letnim okienku transferowym sprowadził aż siedmiu graczy. Karol Niemczycki z pewnością podnosi jakość w bramce, Dominik Szala i Irotodos Christodoulou, Eniss Shabani i Grzegorz Tomasiewcz zwiększają możliwość wyborów trenera zarówno w defensywie, jak i w środku pola, Alex Timossi Andersson wyraźnie wzmacnia zespół na prawym wahadle, a Malaly Dembele wydaje się niezłym zmiennikiem dla Luki Marjanaca. Widać więc, że na wielu pozycjach faktycznie udało się osiągnąć głębię składu, natomiast nadal pozostają pewne znaki zapytania.

Czy Marc Llinares i Adrian Żulewski to wystarczający duet na Ekstraklasę?

Marc Llinares to z pewnością jakościowy zawodnik, który potrafi dobrze operować piłką i ma naturalne inklinacje do gry ofensywnej. Pytanie jednak brzmi czy są to preferowane przez Śląsk umiejętności na tę pozycję na nadchodzącą edycję Ekstraklasy? Obserwatorzy być może mają zaburzony obraz tego piłkarza przez pryzmat jego ostatniego sezonu. Faktycznie nie było zbyt wielu powodów, by na niego narzekać, ale wynikało to właśnie z tego, że Śląsk w I lidze w większości spotkań nadawał ton grze, co było dla 26-latka urodzonego w Barcelonie sprzyjającym futbolowym środowiskiem. Trzeba pamiętać, że w rozgrywkach 2024/2025, gdy w najwyższej klasie rozgrywkowej nie zawsze tak to wyglądało, wiele bramek Wojskowi tracili właśnie przez błędy tego gracza.

Zmiennikiem dla Hiszpana ma być Adrian Żulewski, czyli 19-letni wychowanek Elany Toruń, który do Wrocławia trafił w sezonie 2024/2025 (tak samo, jak Llinares). Zawodnik z rocznika 2007 w pewien sposób uzupełnia swojego starszego kolegę, bowiem wyróżnia się przede wszystkim warunkami fizycznymi, motoryką i determinacją. Pierwotnie występował na prawej obronie i prawym wahadle (zawodnik prawonożny), a w końcówce minionej rundy Michał Hetel w rezerwach ustawiał go w środku pola, gdzie spisywał się całkiem solidnie. Pozycja lewego wahadłowego jest więc dla niego nowością, której będzie się musiał uczyć, w dodatku ma on jedyne doświadczenie w piłce seniorskiej na boiskach II ligi. Żulewski to perspektywiczny piłkarz, który wiele Śląskowi może w przyszłości dać, natomiast na ten moment nie wydaje się pewnym zmiennikiem szczególnie na tę pozycję, którą w ogóle być może powinien obsadzić ktoś inny.

Wysoka jakość po prawej stronie, czyli Michał Rosiak i Alex Timossi Andersson

Odmiennie sytuacja wygląda po drugiej stronie murawy. Tu Trójkolorowi dysponują dwoma sprawdzonymi zawodnikami. Z jednej strony wyróżniający się w zeszłym sezonie Rosiak, który w przeciwieństwie do Llinaresa daje pewność w defensywie (często asekurując podłączającego się do ofensywy Jehora Macenkę), a także z przodu (warto wspomnieć choćby pamiętną bramkę z dystansu na 2:1 w starciu z Polonią Bytom).

Z drugiej strony Andersson, który przynajmniej na początku wydaje się, że będzie zmiennikiem wychowanka Arsenalu, to piłkarz wychowany w Bayernie Monachium, obyty na poziomie szwedzkiej Ekstraklasy, Eredevisie, a także z doświadczeniem w Austrii. 25-latek zdołał również pokazać się już z dobrej strony fanom przy Oporowskiej w starciu ze Zlinem. Zagrał przez 30 minut, znacząco zwiększył dynamikę na boku, a gdyby nie pudło Dembele, okrasiłby swój występ asystą. Widać, więc gołym okiem asymetrię w potencjale na obu wahadłach.

Warto przywołać także słowa Michała Rosiaka po wspomnianym meczu na temat znaczenia rywalizacji i kontaktów ze Szwedem.

- Dogadujemy się. Ze wszystkimi nowymi piłkarzami jesteśmy jak kumple. Kto będzie grać, ten będzie grać. Kto nie, to będzie zmiennikiem i będzie nam pomagać z ławki. Również dzięki rywalizacji możemy się rozwijać i być lepszymi zawodnikami

- skomentował w rozmowie z nami 20-latek.

Śląsk swój pierwszy ligowy mecz zagra na wyjeździe, już w 25 lipca z Górnikiem Zabrze. Pierwszy gwizdek o 17:30. Nasza redakcja przeprowadzi dla państwa pełną relację z tego meczu.

Jakub Lewandowski

Autor

Jakub Lewandowski

W redakcji od sierpnia 2025 roku. Zajmuje się zarówno pierwszą drużyną, jak i rezerwami — pisze artykuły i tworzy materiały meczowe. Poza futbolem interesuje się życiem publicznym i często podróżuje.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.