Transfery, redukcja kosztów i zmiany w Akademii - plany nowego prezesa Śląska

Transfery, redukcja kosztów i zmiany w Akademii - plany nowego prezesa Śląska

fot.: Dawid Kokolski/Adriana Ficek

Ponad dwa tygodnie temu nowym prezesem Śląska Wrocław został Remigiusz Jezierski. W styczniu, który zawsze jest burzliwym miesiącem, musiał podjąć już kilka decyzji, w tym tych transferowych. Na środowym spotkaniu z mediami włodarz klubu opowiedział o planach na najbliższy okres, również tych dotyczący nowych zawodników.



 

Gdy niektóre kluby już ogłaszały w mediach społecznościowych swoje pierwsze wzmocnienia, we Wrocławiu śledziliśmy zmiany na najwyższym szczeblu. Ta główna dotyczyła prezesa zarządu Śląska. Z funkcją tą pożegnał się Michał Mazur, którego zastąpił Remigiusz Jezierski, były zawodnik WKS-u. Z klubu odeszli również dotychczasowy dyrektor sportowy Dariusz Sztylka (nowym został Rafał Grodzicki) oraz Krzysztof Wołczek, czyli dyrektor Akademii.

Po tych decyzjach kibice żyli tematem pieniędzy od właściciela, czyli miasta. Wzeszłym tygodniu Rada Miasta przegłosowała dodatkowe 30 milionów złotych dla Śląska, co ma zbilansować plan finansowy, który został przedstawiony podczas sesji przez Jezierskiego. Wynika z niego, że koszta w 2026 roku mają wynieść około 47 milionów złotych, a przychody zaledwie 17 milionów. Powstałą lukę finansową (właśnie 30 mln zł) ma zasypać gmina, która zgodziła się zmienić budżet miasta i zagospodarować większą sumę pieniędzy dla klubu.

W środę na Tarczyński Arenie odbyło się spotkanie z mediami, w którym udział wzięli wspominany już wcześniej Remigiusz Jezierski oraz prezes wrocławskiego stadionu Marcin Przychodny. Jednym z poruszanych tematów była współpraca obu podmiotów, o której pisaliśmy w osobnym tekście, który znajdziecie TUTAJ. W trakcie rozmów nie mogło też zabraknąć wątków czysto śląskowych. Nowy prezes opowiedział między innymi o swoich celach oraz planach na najbliższe miesiące.

Plany nowego zarządu

Śląsk 2025 rok zamknął z kosztami na poziomie 60-65 milionów, co jest dużą sumą, ale i tak mniejszą niż na przykład rok wcześniej. W spółce wciąż prowadzona jest restrukturyzacja, która nie jest łatwa, ale potrzebna. Jak można było usłyszeć, brak awansu do Ekstraklasy może spowodować, że reorganizacja będzie jeszcze głębsza. Niestety, ale skutki prowadzonych wydatków z czasów gry o medale, wciąż odbijają się przysłowiową czkawką w klubie.

Ze spotkania z prezesem można było wywnioskować, że Remigiusz Jezierski chciałby położyć jeszcze większy nacisk na komfort kibiców. Jego celem jest zwiększenie liczby sprzedanych karnetów, koncentracja na otoczce meczu, atmosferze, by przyciągnąć na stadion nowe osoby. W biurach trwa też analiza cen biletów pod kątem przyszłego sezonu.

Środki na transfery są zabezpieczone

We Wrocławiu na pierwsze transfery trzeba było czekać do zeszłego weekendu. Wtedy to Śląsk ogłosił pozyskanie Michała Mokrzyckiego z ŁKS-u na zasadzie transferu definitywnego. Za gotówkę do ekipy Ante Simundzy został ściągnięty również Lamine Ba. Z kolei szeregi Trójkolorowych opuścili Jakub Jezierski, Serafin Szota, Besar Halimi, a na wypożyczenie udał się Aleksander Wołczek. Z tego, co udało się dowiedzieć podczas spotkania z prezesem, w prognozie finansowej nie planowano odejść zimą, ale dzięki transferom gotówkowym, pojawiła się przestrzeń na nowych graczy i co ważne, są zabezpieczone fundusze na kolejne wzmocnienia. Pion sportowy chciałby sprowadzić jeszcze kilku piłkarzy ofensywnych - napastnika, ofensywnego pomocnika i skrzydłowego. Prace trwają, a w grę wchodzą również wypożyczenia, aby nie wchodzić w długoterminowe zobowiązania.

Reorganizacja w Akademii?

Dużą zmianą w działalności klubu jest pomysł przejścia Akademii oraz drużyny kobiet pod fundację, dzięki czemu będzie można pozyskiwać fundusze również z zewnątrz. Model ten działa już i sprawdza się m.in. w Legii Warszawa. Akademia wciąż pozostanie oczkiem w głowie Śląska, chcąc wprowadzać do piłki seniorskiej coraz więcej młodych graczy i czerpać później korzyści sportowe, ale także finansowe. Na przykład latem za granicę zostali sprzedani Hubert Charuży (FC Porto) oraz Bartosz Szywała (Slavia Praga). Jak przekazał Jezierski, w ostatnich latach sprzedaż czterech zawodników bilansował koszty Akademii.

Śląsk do rundy wiosennej wróci już 8 lutego, gdy na wyjeździe zmierzy się z Ruchem Chorzów. Tym spotkaniem Wrocławianie rozpoczną batalię o powrót do Ekstraklasy. Po rundzie jesiennej podopieczni Ante Simundzy zajmują 7. miejsce w lidze, poza strefą barażową.

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.