Kolejny transfer rezerw. Do zespołu trafia Krzysztof Danielewicz
fot.: Adriana Ficek
Kolejnym zawodnikiem, który w nowym sezonie wzmocni rezerwy Śląska jest, dobrze znany we Wrocławiu, Krzysztof Danielewicz. Rodowity Wrocławianin po ponad dekadzie wraca do Śląska.
Danielewicz jest wychowankiem Parasola Wrocław, następnie trafił do Zagłębia Lubin, z którym zdobył złote medale Młodej Ekstraklasy, samemu zostając królem strzelców. Potem grał w Cracovii, Ruchu Radzionków, a w sezonie 2014/2015 trafił do Śląska. Spędził tu 1,5 roku, gdzie rozegrał 46 meczów (41 w Ekstraklasie). Następnie trafił do Górnika Łęczna, a potem zaczął wędrówkę po klubach I ligi. Występował w Chojniczance, Warcie Poznań, Miedzi Legnica, Stali Rzeszów (awans do I ligi) i Pogoni Siedlce. W tym ostatnim klubie spędził poprzednie dwa sezony. W zakończonych niedawno rozgrywkach grał niewiele. W rozmowie z przedstawicielem naszej redakcji wspominał, że chętnie wróciłby do Wrocławia. Tak się stało i od nowego sezonu Danielewicz będzie jednym z liderów drugoligowych rezerw Śląska.
Rezerwy Śląska po wielu ubytkach znów będą jednym z zespołów w lidze o najniższej średniej wieku. Chcemy dać szanse graczom bardzo młodym, ale dla ich rozwoju ważne jest aby mogli oni na stałe, w meczach i na treningach korzystać z doświadczenia starszych kolegów. Takich Jak Krzysztof Danielewicz, Hubert Muszyński czy Szymon Rygiel
- powiedział nam koordynator Akademii Piłkarskiej Śląska Paweł Schmidt.
Rzeczywiście Danielewicz dysponuje olbrzymim doświadczeniem. Od ponad 15 lat gra występuje w piłce seniorskiej, na dwóch pierwszych poziomach rozgrywkowych rozegrał 305 spotkań strzelając 27 goli. Według naszych informacji w sparingach spisywał się bardzo dobrze. Młodzi zawodnicy chwalą tez pomocną postawę starszego kolegi.
𝐑𝐄𝐙𝐄𝐑𝐖𝐘. Wielki powrót do Wrocławia stał się faktem 😎
— Akademia Śląska Wrocław (@AkademiaSlaska) 22 lipca 2026
Krzysztof Danielewicz znów zagra dla Śląska - swoim doświadczeniem będzie na boisku wspierał młodych zawodników rezerw WKS-u ⚽️
Szczegóły ➡️ https://t.co/3RlSmr7Eya
Trzymamy kciuki! 🇮🇹 pic.twitter.com/2cQBWPYoBI