Pierwsze oficjalne wzmocnienie rezerw. Zespół pozyskał nowego napastnika

Pierwsze oficjalne wzmocnienie rezerw. Zespół pozyskał nowego napastnika

fot.: Adriana Ficek

Rezerwy Śląska przygotowują się do nowego sezonu. Z zespołu odeszło kilkunastu zawodników, a w ich miejsce trener Michał Hetel testuje wielu nowych graczy, z których część w tym tygodniu powinna być zatwierdzona do gry. Pierwszym z nich jest 21-letni napastnik Maksymilian Stangret.



 

Jest on wychowankiem Pogoni Zduńska Wola. W wielu 12 lat trafił do Legii Warszawa, gdzie spędził 7 lat, będąc wyróżniającym się zawodnikiem grup młodzieżowych. Z drużyną U-19 wywalczył brązowe medale mistrzostw Polski. Tam też miał pierwszy kontakt z piłką seniorską. W trzecioligowych rezerwach rozegrał 24 spotkania strzelając 5 goli. W czerwcu 2023 w meczu z rezerwami Jagiellonii zdobył 4 bramki, a dodatkowo nie wykorzystał rzutu karnego. Zimą 2025 roku przeszedł do GKS-u Tychy gdzie grał do końca roku. Poznał m.in. atmosferę wrocławskiego stadionu grając w pierwszej połowie meczu Śląsk - GKS Tychy. Na zapleczu Ekstraklasy rozegrał 41 spotkań strzelając 1 gola. W międzyczasie trafiał na wypożyczenia do Skry Częstochowa i Sokoła Kleczew. W nowym sezonie będzie grać w Śląsku.

Stangret w okresie przygotowawczym pokazał się z bardzo dobrej strony i przekonał do siebie trenerów. Redakcja Śląsknetu miała okazje obserwować go w sparingu z Ruchem Chorzów, gdzie należał do wyróżniających się zawodników. Z kolei w ostatniej grze kontrolnej z Baryczą Sułów Stangret był autorem jednego z goli.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.